Nicholas J. Healy
DOI: 10.48224/COM-230-2025-135
Streszczenie
Nicholas J. Healy rozważa współczesne wezwanie do większej wspólnej odpowiedzialności w życiu Kościoła, dziś zazwyczaj określane terminem „synodalność”, w kontekście dłuższej historii teologicznej i eklezjologicznej, sięgającej co najmniej wczesnego Kościoła, która przybrała
konkretną formę instytucjonalną w synodach regionalnych i diecezjalnych,
a także duchową w momentach, gdy wiara była zachowywana przez consensus fidelium. Te precedensy wskazują, że autorytet w Kościele nigdy nie
był wykonywany w izolacji od komunii, lecz zawsze w ramach żywej wiary
całego Ciała. Healy dąży zatem do wyjaśnienia władzy biskupiej w świetle
eklezjologii komunii sformułowanej na II Soborze Watykańskim. Zauważa,
że Sobór nie został zwołany w celu rozwiązania kryzysu doktrynalnego, ale
aby pastoralnie zająć się współczesną sytuacją, z Chrystusem i człowiekiem
objawionym w Chrystusie jako hermeneutycznym kluczem do Soboru.
Z tej perspektywy Kościół rozumiany jest najpierw jako sakrament,
czyli „rzeczywisty symbol” planu Boga, aby wszystko podsumować
w Chrystusie. W tym świetle Kościół jest postrzegany jako tajemnica miłości
i komunii osadzona w Eucharystii, która ustanawia „wertykalną” komunię
Kościoła z Trójcą i rodzi „horyzontalną” komunię rodzaju ludzkiego
zgromadzonego w Ciele Chrystusa. Ta eklezjologia eucharystyczna pozwala
dostrzegać władzę biskupią jako coś więcej niż tylko władzę prawną czy
administracyjną. Raczej biskupstwo jest rzeczywistością sakramentalną
skierowaną ku komunii i misji. Choć władza biskupa jest wykonywana
kolegialnie z papieżem i pod jego przewodnictwem, nie jest mu nadawana
przez sukcesora Piotra, lecz bezpośrednio przez Chrystusa przez pełnię
sakramentu Święceń. Biskupstwo zatem nie jest funkcją delegowaną, ale udziałem w apostolskiej odpowiedzialności za Kościół. Konsekwencje tej
eklezjologii communio obejmują również laików: autentyczna współodpowiedzialność, jak twierdzi Healy, nie polega na rozszerzaniu władzy na
wszystkich, ale na szanowaniu odrębnych powołań duchowieństwa i laików w ramach misji Kościoła. Synodalność, jeśli ma odnowić Kościół,
nie powinna zatem sprowadzać się do rozszerzenia biurokratycznych
procesów, lecz powinna być przeżywana jako Eucharystyczna communio
i świętość, poprzez które władza rzeczywiście „sprawia, że rozwija się”
życie Kościoła.