|
|
| COMMUNIO (160) - ZAWARTOŚĆ NUMERU |
|
Wierność
Wierność nie jest dzisiaj w modzie. Można by bowiem jej zarzucić, iż zamyka jednostkę w jej dawnych zaangażowaniach, czyni ją hołdownikiem przeszłości, uniemożliwiając jej w konsekwencji otwieranie się na możliwości spowodowane pojawianiem się coraz to nowych sytuacji życiowych. Jednym słowem: wierność byłaby "przeszłościowa", pozbawiona wyczucia dziejów. Co gorsza: wierność byłaby alienacją wolności i zamknięciem się na tym samym. "Wierne ja" stawałoby się jakby nieugiętym dozorcą osoby przywiązanej do swej obietnicy jak koza do palika.
|
|
|
| 1. |
[Andre-Marie Jerumanis] |
| 2. |
[Mark i Luise Wick] |
| 3. |
[Laurent Lavaud] |
| 4. |
[Nicola Reali] |
| 5. |
[Peter Casarella] |
| 6. |
[Anton Strukelj] |
| 7. |
[Lucjan Balter SAC] |
| 8. |
[Bonifacio Honings OCD] |
| 9. |
[Jean-Pierre Batut] |
| 10. |
[Marian Kowalczyk SAC] |
| 11. |
[Miklos Veto] |
|
 |
|
| 1. |
Andre-Marie Jerumanis
|
| 2. |
Mark i Luise Wick
|
| 3. |
Laurent Lavaud
|
|
Wierność nie jest dzisiaj w modzie. Można by bowiem jej zarzucić, iż zamyka jednostkę w jej dawnych zaangażowaniach, czyni ją hołdownikiem przeszłości, uniemożliwiając jej w konsekwencji otwieranie się na możliwości spowodowane pojawianiem się coraz to nowych sytuacji życiowych. Jednym słowem: wierność byłaby "przeszłościowa", pozbawiona wyczucia dziejów. Co gorsza: wierność byłaby alienacją wolności i zamknięciem się na tym samym. "Wierne ja" stawałoby się jakby nieugiętym dozorcą osoby przywiązanej do swej obietnicy jak koza do palika. 
|
| 4. |
Nicola Reali
|
|
Stwierdzenie, iż chrześcijańska wizja miłości i rodziny przeżywa obecnie kryzys, jest tak oczywiste, że nie wymaga żadnego potwierdzenia. To samo dotyczy słabości rodziny chrześcijańskiej, zwłaszcza gdy w grę wchodzi kwestia wierności w miłości małżeńskiej, a wraz z nią problem nierozerwalności sakramentu małżeństwa. Jako reakcja na taki stan rzeczy pojawia się obecnie coraz większe zangażowanie wspólnoty chrześcijańskiej na rzecz miłości i rodziny, które nie opiera się jednak zawse, jak się przynajmniej wydaje, na odpowiednim pogłębieniu teologicznym. Powód tego jest prosty: teologia małżeństwa i rodziny jest stosunkowo młoda, gdyż przez długi (za długi!) czas kwestia ta należała niemal wyłącznie do dziedziny prawa kanonicznego. 
|
| 5. |
Peter Casarella
|
| 6. |
Anton Strukelj
|
| 7. |
Lucjan Balter SAC
|
|
Od zarania dziejów Kościoła nazywano chrześcijan "wiernymi" (fideles) w odróżnieniu od "niewiernych", czyli tych, którzy nie uwierzyli Jezusowi i/lub Jego Apostołom, nie przyjeli lub nie przyjmują nadal Ewangelii Bożej. Chrześcijanin jest człowiekiem "wiernym" najpierw dlatego, że stara się być nadal wierny Jezusowi i Jego nauce, postępować zgodnie z Jego zaleceniami. Wie przecież dobrze, iż przez swój chrzest stał się niejako "drugim Chrystusem" na ziemi, zespolonym jak najściślej z Jego zbawczą męką i chwalebnym Zmartwychwstaniem. 
|
| 8. |
Bonifacio Honings OCD
|
|
"Szęśliwy mąż, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie siada w kręgu szyderców, lecz ma upodobanie w Prawie Pana, nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą. Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, a liście jego nie więdną: co uczyni, pomyślnie wypada" (Ps 1,1-3).
Zgodnie z tymi słowami Psalmu, człowiek wierny jest szczęśliwy, bo nie kroczy drogą zła. lecz rozważając słowo Boże dniem i nocą jest jak drzewo obfitujące w owoc, a wszystko w jego życiu jest udane. Pan wprowadził bowiem swoje postanowienia po to, aby były wiernie przestrzegane, i nie zachwieje się noga tego, kto się nimi kieruje. Człowiek wierny Bogu potrafi Mu dziękować za to, że naucza go praw swoich; jest też człowiekiem, który kierując się przykazaniami Pańskimi znajduje radość, jakby miał jakieś olbrzymie bogactwo. Jest to człowiek, który woła: pragnę rozmyślać nad Twoimi dekretami, nie tracę nigdy z oczu dróg Twoich! Człowiek przejawia więc swoją wierność Bogu, zachowując przede wszystkim Jego przykazania. 
|
| 9. |
Jean-Pierre Batut
|
|
"Nie pojmuje się wcale orędzia Jezusa, jeśli się je oddziela od kontekstu wiary i nadziei ludu wybranego". Jeśli to stwierdzenie jest choć trochę prawdziwe, to nie da się mówić o wierności w znaczeniu chrześcijańskim bez sięgnięcia do doświadczenia Izraela w tej dziedzinie. Dokładniej: nie da się mówić o Chrystusie, nie pytając się o to, jak zespala On w swej własnej wierności Bogu i ludziom całą wierność Izraela. 
|
| 10. |
Marian Kowalczyk SAC
|
|
Objawienie biblijne łączy ze sobą wierność ludzką i wierność Bożą w szerokim kontekście relacji przymierza, które Bóg zaproponował swemu ludowi. Z tej racji, że Bóg jest wierny i stały w swej serdecznej łaskawości, na co wskazuje określenie hesed Jahwe, Jego lud winien wiernie przestrzegać zobowiązania przymierza (por. Wj 34,6-7; Ne 9,32). Istotna jest tu wierność Boga, która wpływa z Jego autonomicznego, stanowczego, suwerennego i miłosiernego zaangażowania, i jako taka nigdy nie ustaje: "Będę waszym Bogiem, a wy będziecie moim ludem" (Kpł 26,12). 
|
| 11. |
Miklos Veto
|
|
Nierozerwalność sakramentu małżeństwa tworzy więź między małżonkami, która nie może być rozwiązana. Kościół odrzuca rozwód, a dopuszczane przezeń unieważnienie ma być jedynie uznaniem pierwotnej nieważności, nieobecności związku.
Tymczasem małżeństwo jest sakramentem, którego udziela nie ksiądz, lecz sami małżonkowie. Niewątpliwie, jeśli małżeństwo jest sakramentem, który dokonuje się przez dobrowolne zaangażowanie małżonków, jest ono łaską Bożą, która działa i wciąż będzie działać. Jednakże, chociaż łaska pośredniczy w dziele wolności, chociaż towarzyszy wolności i ją potwierdza, nie modyfikuje jej ani jej nie pomniejsza. 
|
|